Pojedynek zwycięzców w BULL RUSH Super S Cup

Zaledwie 0,442 sekundy dzieliło Damiana Stachowiaka i Adama Nojmana na mecie trzeciego wyścigu inauguracyjnej rundy BULL RUSH Super S Cup na Torze Poznań. Zwycięzcy dwóch poprzednich wyścigów wyraźnie odjechali reszcie stawki.
Z pole position ruszał Tomasz Urbański, lecz jego nadzieje na dobry wynik prysły już na starcie, gdy został uderzony przez inny samochód, podobnie jak Konrad Miler. Prowadzenie objął Stachowiak, na drugą pozycję awansował Łukasz Kaźmierczak, a startujący z piątego pola Adam Nojman przebił się na trzecie miejsce. Miler stracił jedną lokatę i po pierwszym okrążeniu był czwarty, przed Robertem Błaszczykiem i Tomaszem Niżańskim. Urbański zjechał natomiast do boksów i wrócił do rywalizacji z kilkoma okrążeniami straty.
Stachowiak początkowo zbudował blisko trzysekundową przewagę nad rywalami, lecz gdy na drugim okrążeniu Nojman wyprzedził Kaźmierczaka, zaczął szybko odrabiać straty do lidera. Na trzecim okrążeniu dystans między nimi spadł poniżej dwóch sekund, a dwa kółka później pierwszą dwójkę dzieliło już mniej niż sekunda.
Pogoń Nojmana chwilowo spowolnił samochód innej klasy, jednak były mistrz ponownie dogonił Stachowiaka i zaczął wywierać presję na liderze. Ten skutecznie obronił jednak pierwszą pozycję i odniósł drugie zwycięstwo w sezonie 2026, dzięki któremu wrócił na prowadzenie w klasyfikacji generalnej.
Ponad siedem sekund za czołową dwójką finiszował Łukasz Kaźmierczak, który skompletował podia podczas swojego pierwszego weekendu w BULL RUSH Super S Cup od 2019 roku. Debiutujący Robert Błaszczyk i Tomasz Niżański zajęli odpowiednio czwarte i piąte miejsce, natomiast Konrad Miler musiał też zjechać do boksów z powodu incydentu na starcie i finiszował z okrążeniem straty.
Po pierwszym weekendzie sezonu 2026 Stachowiaka i Nojmana dzieli w klasyfikacji generalnej zaledwie jeden punkt. Kolejna runda odbędzie się w czerwcu.
Partnerzy i organizator
Sponsor tytularny
Partner elektroniki
Partner opon
Patron medialny
Organizator

