Przedstawiamy wypowiedzi pierwszej trójki trzeciego tegorocznego wyścigu Mistrzostw Polski Super S Cup, jaki odbył się w sobotę na Torze Poznań.

Jacek Łukaszyk (1. miejsce): „Jestem bardzo zadowolony z wyniku – jak widać opłaca się jechać swoje i podchodzić do sytuacji ze względnym spokojem. Najtrudniejszy był dla mnie start, gdzie musiałem się przedostać na czoło stawki, a później już jakoś szło. Jutro będzie zdecydowanie trudniej, bo startuję z ostatniej pozycji – najpierw będę musiał wszystkich wyprzedzić, a później uciekać tak jak dzisiaj”.

Bartosz Alejski (2. miejsce): „Miałem dobry start i nawet szansę na to, aby objąć prowadzenie, ale później straciłem tę przewagę i nie była ona do odzyskania. Dalsza część wyścigu nie była dla mnie łatwa, bowiem koledzy na kolejnych miejscach zaciekle mnie atakowali, ale udało mi się obronić do samego końca. Auto było doskonale przygotowane, za co podziękowania dla OMM-u. Mam nadzieję, że tak zacięta rywalizacja potrwa do ostatniej rundy”.

Przemysław Pluciński (3. miejsce): „Nie wiedziałem, że Juliusz [Syty] popełnił falstart i stanę dzięki temu na podium. Taki jest sport – poprzednim razem jechałem na dobrej pozycji, ale po kolizji nie dojechałem do mety, za to dzisiaj szczęście się do mnie nieco uśmiechnęło. Miałem bardzo dobry start i od razu zyskałem dwie pozycje, po czym przez pół wyścigu toczyliśmy z Bartkiem piękny pojedynek. Niestety, przegrzałem w ten sposób opony, co wykorzystali nasi rywale i znów spadłem na piątą lokatę, ale udało się to częściowo odrobić. Jutro najważniejsze będzie, aby dojechać do mety i dowieźć punkty”.

Więcej o OMM Drive Super S Cup na WRC.net.pl.

Partnerzy

ECU Master Mikinka Projekt Racing Tires RacingFlex MG Dealer MINI Smorawiński

Organizator